zioła dla urody

Ziołowe trendy urodowe na świecie

Świat idzie do przodu, powstają zapierające dech w piersiach technologie, niesamowite urządzenia i zabiegi wysoko zaawansowane technologicznie do poprawy stanu skóry i jej pielęgnacji. Ale w ostatnim czasie obserwujemy też zwrot w stronę natury i naturalnych kosmetyków, produktów, naturalnej diety. Społeczeństwa mają przesyt sztucznej żywności i naszpikowanych syntetycznymi barwnikami i substancjami produktów – między innymi kosmetyków. Zioła wracają do łask! I nie tylko do popijania naparów dla smaku i lepszego samopoczucia, ale właśnie w branży kosmetycznej. Nie jest to nowy trend, bo zioła wykorzystywane w kosmetykach były już w czasach Starożytnych. Teraz zioła przeżywają swój renesans. Ich ekstrakty znajdują się w ogromnej liczbie produktów upiększających i stanowią znakomite uzupełnienie każdej gamy pielęgnacyjnej dla każdego typu skóry.

Zioła w kosmetyce

Jakie trendy ziołowe w kosmetyce obserwujemy na przestrzeni ostatnich kilku lat? Pomijając standardowe wykorzystanie ziół takich jak słynny nagietek, dziurawiec, pokrzywa, skrzyp czy kasztanowiec, producenci kosmetyków starają się tworzyć kompletnie nowe mieszanki!

Pierwszy z zauważalnych popularnych rozwiązań w kosmetykach jest ZIELONA HERBATA. Początkowo polecana przede wszystkim do spożywania, potem jej ekstrakty weszły do kulinarnych rewolucji, a teraz znalazła swoje miejsce też w kosmetykach. Mamy na przykład balsam do ust zawierający białą i zieloną herbatę, który doskonale łagodzi delikatną skórę ust, likwiduje podrażnienia i chroni przed promieniowaniem UV. Mamy też antyoksydacyjne maseczki z zieloną Matchą, które tonizują, tworzą barierę przeciw wolnym rodnikom, wygładzają i wyrównują koloryt skóry.

Innym ziołowym mniej oczywistym składnikiem w produktach urodowych jest BAZYLIA! Tak, to pięknie pachnące zioło powoduje, że aromat płynu/kremu jest niezwykle przyjemny, a sam preparat znakomicie rozjaśnia przebarwienia, oczyszcza i minimalizuje widoczność zaskórników. Znajdziemy ją np. tutaj.

Marka Elemental Herbs, jak sama nazwa wskazuje, bazuje w swoich produktach na naturalnych, ziołowych substancjach. Te wysokiej jakości balsamy do ust, mleczka i kremy zapewniają konsumentom naturalną alternatywę dla komercyjnych produktów do pielęgnacji skóry. Wszystkie zawierają ekstrakty organiczne z ziół leczniczych. Znajdziemy tutaj wyciągi z nagietka, krwawnika, babki lancetowatej, lawendy ale również wspomnianej wcześniej chińskiej zielonej herbaty!

Podobnie marka Farmaestetics oferuje profesjonalne kosmetyki ze składnikami ziołowymi. Tutaj wykorzystywane są bardziej tradycyjne zioła jak nagietek, oczar wirgilijski czy lawenda. Jednak warto zwrócić uwagę na fakt, że firmy takie jak ta (przetwarzająca surowce pochodzące z ekologicznych farm, pozyskiwane metodami tradycyjnymi od wielu lat), wpisują się w aktualne trendy i wychodzą na przeciw konsumentom. Tradycja i tzw. Metody “babcine” są tu zestawione z nowoczesnością i skutecznością działania, czyli oferują to czego dokładnie oczekują dzisiejsze kobiety.

Badania nad składnikami kosmetyków i ich wpływie na skórę trwają nieustannie. Substancje często wpływają same na siebie, wchodzą w interakcje, mogą hamować lub wzmacniać działanie innych. Dlatego ważne są też zestawienia składników. Koreańska firma Erborian, w jednej ze swoich masek skomponowała miksturę z aż siedmiu ziół botanicznych: wąkrotki azjatyckiej, rdestowca ostrokończystego, tarczycy bajkalskiej, chińskiej herbaty, rumianku, rozmarynu i lukrecji! Maska pomaga zwalczać oznaki zmęczenia i pozostawia skórę miękką, nawilżoną i aksamitną. Myślę, że w przyszłości będziemy obserwować więcej preparatów opartych na badaniach nad wpływem jednych ziół na inne i tworzeniu optymalnych kombinacji dla konkretnych problemów skóry.

Ciekawy pomysł, który podejrzewam będzie stawał się coraz bardziej popularny, ma firma Mullein & Sparrow. Produkt to same zioła zapakowane w szklany pojemnik. Jest to specjalna mieszanka do oczyszczania twarzy i detoksykacji skóry. Stosuje się ją do robienia popularnych “parówek” oraz do przemywania twarzy. Tutaj mamy miks aż 10 składników ziołowych tj. rumianek, róża stulistna, lawenda, nagietek, żywokost, lukrecja, fenkuł, rozmaryn, pokrzywa i gwazdnica.

Zioła już teraz nie tylko znajdują zastosowanie w kosmetykach pielęgnacyjnych, ale też kolorowych! I to będzie na pewno się rozwijać. Marka Alima Pure już wykorzystuje ekstrakt z rumianku w swoich kolorowych kredkach. Za jego sprawą kredka ma działanie łagodzące i ochronne. Dzięki ziołom w składzie kosmetyki kolorowe będą upiększać równocześnie chroniąc i pielęgnując!

Powstaje coraz więcej producentów w branży kosmetycznej, które skupiają się na ziołach. Fitokosmetik, Alpstories, kosmetyki DLA to tylko kilka na rynku. Myślę, że ten trend będzie się rozwijał. Warto też wspomnieć, że nawet specjalistyczne kosmetyki medyczne jak SkinCeuticals doceniają składniki ziołowe i wykorzystują ich ekstrakty m.in. z wąkrotki azjatyckiej. Zioła plus badania, technologia, pielęgnacja, poprawianie i upiększanie, personalizacja – taka będzie przyszłość!

To także może ci się spodobać

Brak komentarzy

Zostaw wiadomość