zioła dla urody

Ziołowa sztuka kochania

Walentynki, miłość… seks? Ależ oczywiście. Kiedy indziej można pisać o tym, że to co jemy i pijemy na wpływ na naszą potencję seksualną? Już nawet Casanova zarzekał się, że czekolada sprawiała, iż mógł kochać się całą noc. Już w starożytności wierzono w potęgę afrodyzjaków. Miały one dodać energii, zwiększać płodność, wigor i aktywność seksualną. Dlaczego nazywano je afrodyzjakami? Na cześć bogini piękna i miłości – Afrodyty.

Zadaniem afrodyzjaków jest pobudzanie zmysłów aromatami, rozbudzając i uwrażliwiając nas na bodźce zewnętrzne. Każda przyprawa, każdy aromat ma inne znaczenie. Na przykład w daniach tworzonych dla kobiet dominowały korzenne aromaty, takie jak anyż, delikatnie pobudzający organizm, wspomaga trawienie i działa rozkurczowo, rozgrzewająco. Wiadomo, że gdy wasza ukochana odczuwa gorąco to rozepnie guziczek lub dwa…

Podobnie pachną goździki – od stuleci używane do przyprawiania gorącej czekolady oraz przyrządzania innych eliksirów kojarzonych z miłością – grzane piwo i grzane wino.

Innym popularnym miłosnym daniem były jabłka z kardamonem, zapiekane w cieście. Danie to miało podobno pomóc w zdobycia serca naszej ukochanej i bądzcie szczere Panie, gdy widzicie waszego mężczyznę przygotowującego dla was obłędnie pachnący przysmak – robi wam się ciepło i to nie tylko na duszy.

Innymi popularnymi dodatkami do trunków były kolendra i trufle, mające specyficzny zapach uważany za zapach feromonów. Działają one pobudzająco oraz zwiększają wrażliwość skóry – co jest zdecydowanym plusem gdy karmimy i poimy naszą drugą połowę przed zabraniem jej do sypialni.

Podobną moc przypisuje się selerowi o zapachu tak bardzo podobnym do trufli. Zupa selerowa przybrana świeżymi liśćmi kolendry to znakomity pomysł na danie kolacyjne dla zakochanych.

W nastrój do miłości miały nas wprowadzać nie tylko zapach, ale także i kształty oraz faktury. Jednym z najlepiej ugruntowanych afrodyzjaków jest czekolada, i to dlatego zwyczajowo przyjęło się wręczanie bombonierek i innych czekoladowych przysmaków naszym ukochanym.

Dlaczego jednak nie pójść nieco dalej? Poflirtujmy z kształtami, teksturami i smakami!

Na obiad może szparagi gotowane na parze, polane sosem ze stopionego masła, soku cytrynowego i kaparów? Jedzone palcami, nie tylko są sugestywne same w sobie dzięki swojemu fallicznemu kształtowi, ale również można nimi karmić waszego partnera, dotykać jego ust i delikatnie oblizywać palce z masła. Czasami, nie trzeba wiele, by wprowadzić miłosny nastrój do posiłku.

Zioła uważane za afrodyzjaki, ze względu na ich zawartość olejków eterycznych, mikroelementów i witamin wpływających na wydajność organizmu , tak potrzebną w sypialni, by nie opaść z sił to:
Bazylia, koper, estragon, imbir, mięta, rozmaryn, majeranek, cynamon.

Możemy przygotować niewielką sałatkę z mięta, bazylią, pomidorami i koperkiem, lub dodać nieco świeżego rozmarynu do naszego sosu do kaparów. Jestmilion możliwości jak wprowadzić te niewinne, a jakże potężne zioła do naszego menu.

Najlepsze jednak jest na końcu – Deser.

Do przyprawiania deserów znakomita jest wanilia – w Kamasutrze uważa się ją za jeden z najsilniejszych afrodyzjaków. Czekolada jest wręcz koniecznością. Sugestywny kształt bananów i ich aksamitna faktura po upieczeniu jest kolejnym nieodzownym elementem naszego walentynkowego deseru.

Przekrojone wzdłuż, upieczone banany polane gorzką czekoladą i bitą śmietaną – palce lizać! I to niekoniecznie nasze palce…

Jakie inne owoce są znane z bycia afrodyzjakami? Powiemy o kilku z nich.

Truskawki – wszyscy słyszeliśmy o popularnym powiedzeniu że truskawki pije się z szampanem. Nie wrzucamy jednak całych owoców do kieliszka, tylko przygotowujemy drinka. Truskawki z cukrem ubijamy na delikatną piankę, wlewamy do pucharków i dolewamy szampana, koniecznie takiego jakie lubi wasza ukochana. Do ozdoby możemy dodać parę plasterków, lub ćwiartek truskawek do kieliszka dla ozdoby, bądź nabijamy je na krawędź kieliszka. Ten drink znany jest ze swojego szczególnego wpływu na kobiety.

Brzoskwinie i gruszki pobudzają zmysły, kojarzą się z kobiecym ciałem, jego zachęcającymi wypukłościami. gruszki dobrze jest podgrzać na parze, smakują wtedy lepiej, są bardziej miękkie.
Podajmy je z czekoladą i bitą śmietaną, posypmy cynamonem lub wanilią i jedzmy palcami, we dwoje, przy świetle zapalonych świec.

Bawcie się wiec w tę noc, bawcie się zapachami, smakami, kształtami. Zadaniem afrodyzjaków jest otworzyć waszego partnera/partnerkę na dotyk, a waszym zadaniem jest skorzystać z tych otwartych drzwi, dotykać, kochać… uszczęśliwiać.

To także może ci się spodobać

Brak komentarzy

Zostaw wiadomość