zioła dla urody

Super kosmetyk, czyli jak zrobić olejek z nagietka

Nagietek, czyli Nagietek lekarski łacińska nazwa Calendula officinalis. Jest to nie tylko piękny kwiat, ale również niesamowite zioło o szczególnie silnych właściwościach przeciwzapalnych i przeciwgrzybicznych, przyspiesza gojenie się ran. Jest to piękny jednoroczny kwiat, bardzo popularny w ogródkach i na rabatkach. Mijamy go nie zdając sobie sprawy z tego jak magiczna jest to roślina.

Poniżej podam prosty przepis jak uzyskać intensywny macerat, olej o silnych właściwościach łagodzących.

Do przygotowania olejku potrzebne nam będą kwiaty nagietka. Świeżo zerwane kwiaty nagietka (bez łodyżek) rozkładamy na gazetach lub gazie i umieszczamy w ciemnym miejscu na trzy dni, by przeschły. Miejsce powinno być przewiewne, by kwiaty nie pleśniały. Po tym czasie zbieramy kwiaty i wrzucamy do słoiczków o takich rozmiarach, by lekko przyciśnięte wypełniały cały słoiczek aż po brzeg.

Tak przygotowany pojemniczek, wcześniej wysterylizowany oczywiście, zalewamy olejem. Może być to oliwa z oliwek, olej z winogron lub np. olej z awokado. Osobiście polecam ten ostatni ze względu na jego właściwości nawilżające i pielęgnujące.

Możemy wybrać dwa sposoby maceracji: na zimno i na ciepło.

1. Na ciepło: kwiaty zalewamy olejem podgrzanym do 80°C, następnie słoiczek wkładamy do kąpieli wodnej, a więc do garnuszka z wodą o temperaturze między 40-80°C. Przez trzydzieści minut trzymamy w niej słoiczek, w tym czasie zachodzą procesy chemiczne uwalniające składniki czynne z kwiatów do oleju. Odstawiamy słoiczek do następnego dnia i powtarzamy podgrzewanie. W sumie proces trwa trzy dni, codziennie po 30 min. Trzeciego dnia, po podgrzaniu, odcedzamy bardzo dokładnie olej. Nie można dopuścić, by w słoiczku pozostały cząstki roślinne bo może to doprowadzić do zepsucia maceratu. Na koniec możemy też dodać 1% witaminy E, by zakonserwować ten olejek na dłużej.

2. Na zimno: kwiaty zalewamy olejem w temperaturze pokojowej i odstawiamy w miejsce na widoku, polecam blat w kuchni lub sam środek stołu. musimy pamiętać, że w przypadku macerowania na zimo bardzo ważne jest potrząsanie słoiczkiem. Ruch uniemożliwia rozwój bakterii, które mogłyby spowodować psucie się maceratu. Po około dwóch tygodniach nasz macerat jest gotowy. Odlewamy go i odcedzamy bardzo dokładnie! Polecam używanie bibułek. Bardzo pomocne są filtry do kawy 🙂

Jeżeli chcemy osiągnąć silniejszy macerat, bardziej skoncentrowany, to powtarzamy proces macerowania na zimno używając poprzednio zrobiony macerat zamiast świeżego oleju.

Tak przygotowany olej ma piękną, czerwoną-złotą barwę. Przechowujemy go w ciemnym miejscu, gdyż promienie światła mogą sprawić, ze utraci on swoje właściwości dobroczynne.

W ten sposób przygotowany olejek nagietkowy jest wręcz niesamowitym kosmetykiem, szczególnie do rąk i stóp. Zapobiega i zwalcza grzybicę, którą tak łatwo zarazić się w szatniach i na basenach. Pomaga goić się zranionej skórze – otarcia, podrażnienia. A w szczególności regeneruje skórę uszkodzoną. Jeśli pracujemy rękami – dużo sprzątamy, zmywamy, mamy kontakt z chemią różnego typu, pracujemy na dworze i mamy suchą i podrażnioną skórę, ten olejek będzie jak super-balsam na naszą skórę. Nie musimy kupować drogich, pełnych chemii i konserwantów kremów i balsamów. Możemy użyć własnej produkcji olejku, który przywróci młodość, zdrowie i piękno naszej skórze.

»Sprawdź również domowe sposoby na rumianek dla urody«

To także może ci się spodobać

Brak komentarzy

Zostaw wiadomość