dom pachnący ziołami

Od czego zacząć swój ziołowy ogródek? Podpowiadamy!

Własny ziołowy ogródek, to nie tylko szansa na stałą dostawę świeżych, aromatycznych ziół na wyciągnięcie ręki. To także angażujące zajęcie, które otworzy przed nami pasjonujący świat ziół. W końcu – to ciągła nauka, zdobywanie wiedzy i doświadczenia – każdy bowiem gatunek wymaga nieco innego podejścia.

O ile doświadczeni ogrodnicy (nawet ci z ogródkiem na balkonie!) są w stanie uprawiać wiele ziół jednocześnie, odpowiednio je dobierając i pielęgnując, to na początek warto zacząć od „najłatwiejszych” ziół. Przede wszystkim, zioła, które nie są pracochłonne, pozwolą osądzić, czy faktycznie, zajmowanie się domowym ogródkiem zielnym jest tym, co sprawia nam przyjemność i faktycznie chętnie poświęcamy na pielęgnację roślin swój wolny czas. Z czasem – możemy oczywiście osiągać kolejne stopnie wtajemniczenia, wybierając coraz to bardziej „zaawansowane” zioła.

Ale na początek – zioła, od których warto zacząć swoją ogrodniczą pasję.

Jakie to gatunki? Przyjrzyjmy się im bliżej!

Bazylia

Na początek dobra wiadomość – nasiona bazylii możemy zasiać praktycznie przez cały rok. Najbardziej wskazana jest oczywiście wiosna, ale nie jest to warunek konieczny. Bazylia to roślina, która lubi ciepło i słońce – stąd, jeśli zaczniemy jej hodowlę wiosną, możemy liczyć, że będzie szybko rosła.

Samo wysianie nasion też jest stosunkowo łatwe: wystarczy uniwersalna ziemia do roślin ogrodowych i kilka doniczek. Do tego – nie mamy problemu z głębokością wysiewania nasion – nie przykrywamy ich bowiem ziemią: bazylia, jak już wspomnieliśmy wcześniej, jest światłolubna!

Brzmi nieskomplikowanie? Dalej wcale nie jest trudniej! Nie musimy jej nawozić, bo bazylia jest rośliną jednoroczną. Podlewać za to powinniśmy regularnie – by ziemia była lekko wilgotna.

Zbiór bazylii? Najlepiej latem. Zważywszy, że nasiona wysialiśmy wiosną, nie musimy długo czekać na efekty. Bazylia zaś stanowi wspaniały dodatek do letnich potraw, więc okazji do jej zastosowania w kuchni na pewno nie zabraknie!

Mięta

Obok bazylii, to chyba jedno z najczęściej uprawianych ziół w polskich ogródkach balkonowych. Nie bez przyczyny! Mięta nie jest rośliną pracochłonną, za to ma szerokie zastosowanie i bogaty wachlarz dobroczynnych właściwości. Dobrze więc mieć świeży zapas zawsze pod ręką!

Nasiona mięty wysiewamy na wiosnę, możemy też skorzystać z gotowej sadzonki – wtedy nie mamy ograniczeń wynikających z ram kalendarzowych.

Mięta lubi miejsca lekko zacienione, gdzie nie będzie wystawiana na pełne słońce. Podlewać ją, podobnie jak bazylię, trzeba regularnie. Podobnie też, jak w poprzednim gatunku – jeśli uprawiamy miętę na jeden sezon, nie musimy jej nawozić.

Zabiegi pielęgnacyjne, jakie są konieczne przy tej roślinie, to przede wszystkim – uszczykiwanie pędów.

Melisa

Roślina dla troszkę bardziej zaawansowanych niż dwie poprzednie – jednak ciągle: niewymagająca dużego nakładu pracy – z nawożeniem czy zabiegami pielęgnacyjnymi.

Melisę najczęściej kupujemy jako gotową sadzonkę – ułatwia więc nam to nieco sprawę. Przy przesadzaniu jej, ważne jest to, aby na spodzie doniczki ułożyć warstwę drenażu.

Jest to zdecydowanie ziele, które lubi półcień: musimy uważać, by nie wystawiać jej na ostre słońce. Ucieszy to z pewnością posiadaczy północnych balkonów – dla nich melisa to idealny pomysł na ziołowy ogródek.

Melisę podlewać musimy codziennie – jednak nie powinniśmy przesadzać z ilością. Woda stojąca w doniczce? Roślina zdecydowanie tego nie lubi!

Nawożenie to trochę bardziej złożona kwestia niż przy bazylii i mięcie: melisę nawozimy latem – na początku tej pory roku i w jej połowie.

Dobór roślin do domowego ogródka z ziołami to w dużej mierze – kwestia preferencji. Powinniśmy wybierać takie zioła, które chcemy mieć zawsze pod ręką. Warto jednak zacząć od tych, z których uprawą poradzimy sobie bez problemów, a później – w miarę nabierania doświadczenia, wprowadzać do naszego ogródka kolejne gatunki.

To także może ci się spodobać

1 komentarz

  • Odpowiedz
    Alicja33
    18 października 2017 dnia 12:58

    Ja mam swój ogródek i zawsze w nim mam miętę. Jest niezastąpiona w leczeniu chorego żołądka. Tylko nie mam jej aż tak dużo, żeby starczyła mi na całą zimę, więc czasem sięgam po miętę z Herbapolu. Wydaje mi się, że smak tej kupowanej jest najbardziej zbliżony do prawdziwej z ogródka , samodzielnie ususzonej.

  • Zostaw wiadomość